Obroniłam się : ) a N przygotował obiad – oczywiście sterczałam w kuchni jak sroka i podglądałam wszystko…
Składniki:
· 2 udka z kurczaka
· 4 duże ziemniaki
· masło ziołowe
· sól, pieprz do smaku
· przyprawa do kurczaka (no chyba że mamy przyprawę włoską to używamy przyprawy włoskiej, jak nie to sami robimy mieszankę) :
o łyżeczka papryki słodkiej
o łyżeczka tymianku
o szczypta kurkumy
o łyżeczka kolendry (ziarenka)
o łyżeczka oregano
o łyżeczka czosnku granulowanego
o łyżeczka bazylii
· folia aluminiowa
Udka myjemy. Przyprawy, którymi będzie nacierany kurczak najlepiej wymieszać w moździerzu jak nie ma moździerza to w miseczce też się uda. Kurczaka trzeba natrzeć z każdej strony posolić i popieprzyć. Można zrobić też tzw. kieszonki czyli oddzielić od udka skórę i w przestrzeń pomiędzy mięso, a skórę włożyć przyprawę. Każde udko jest osobno zapakowane w folię aluminiową. Piekarnik najlepiej rozgrzać do temp. 180 C.
W czasie jak się piekarnik nagrzewa to można umyć ziemniaki i każdego zapakować osobno w folię aluminiową.
Chociaż jeżeli chodzi o ziemniaki to można tez inną wersję przygotować – jeżeli ziemniaki są naprawdę duże to lepiej na samym początku je przygotować. Czyli umyć i nastawić do gotowania bez obierania w mundurkach – żeby się gotowały w czasie przygotowywania udek, przyprawy i pakowania tego wszystkiego. Wtedy ziemniaki wyłowić z gotowania (łyżką albo chochlą), zapakować w folię aluminiową każdego z osobna i razem z kurczakiem zapakować na 35-45 minut do gorącego piekarnika.
Przed podaniem najlepiej sprawdzić czy na pewno się wszystko upiekło.
Było pyszne.
Podać można w folii aluminiowej – wtedy sos, który się wypiekł z kurczaka można zebrać np. przy pomocy ziemniaczka. A do ziemniaczków można podać dodatkowo masło ziołowe.
Całość jest przygotowywana bez tłuszczu – jedynie dodatkiem ewentualnym jest masło ziołowe. Czyli teoretycznie rzecz biorąc pyszne danie z serii „w ramach odchudzania”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz