Bardzo lubię boczek, szczególnie wędzony, aromatyczny… mhmmm no po prostu bardzo…
Zajadając się risotto przypomniałam sobie pobyt w Chinach i danie, jakie jadłam w tybetańskiej restauracji. Mianowicie ryż z boczkiem, a po kilku próbach udało mi się uzyskać danie zbliżone w smaku.
Risotto trzeba przygotować tak jak podstawowe risotto z wcześniejszego postu.
Składniki:
· 10 dag wędzonego boczku
· mała patelnia
W trakcie kiedy risotto jest na etapie pochłaniania wody z bulionem, kroimy boczek w kostkę i podsmażamy na osobnej patelni. Jak już nam risotto wsiąknie odpowiednią ilość wody dodajemy podsmażony boczek. Niby taki mały dodatek ale jaka różnica w smaku : ) Następnie dodajemy przyprawy do smaku. Sól można odpuścić – ze względu na bulion i boczek, ale dodanie odrobiny ziół może podkreślić smak.
PS. Próbowałam boczek podsmażać wraz z cebulą na tej samej patelni, ale wydaje mi się, że lepszy smak i konsystencja było kiedy jednak boczek podsmażałam osobno i dodawałam na końcu.
